Wygląda na to, że nie:
Yates, McNulty, Wellens padli ofiarą ̶z̶e̶p̶s̶u̶t̶e̶j̶ ̶l̶o̶d̶ó̶w̶k̶i̶ sraczki i po tym nalocie o 2 w nocy już nie wyglądają tak świeżo. Nic się raczej nieprzewidzianego nie stanie, ale teorie spiskowe już latają po sieci.
Teraz dwa dni pod rząd Alpe d'Huez. A dlaczego dwa razy? Bo wiara chce rekordów i Pogaćar miał ten rekord Pantaniego pobić. 36 minut 50 sekund. Normalnie to bym obstawiał że w piątek go pobije, a w sobotę poprawi ale przy osłabionej ekipie? Nie jestem już taki przekonany.
Ciekawe kto z miejsc 2-5 popłynie na minuty.


