AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22606
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3396

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: seba82 » wczoraj, 10:19

johny batonik pisze:
wczoraj, 8:36
Nikt mi nie wmówi, że nie ma białego zawodnika w Serie B na ŚO, który poziomem byłby zbliżony do tego Mbubu z Francji. Nikt. A taki z Serie B znałby już przynajmniej ligę, język, założenia taktyczne, brak aklimatyzacji.

To jest jakaś pralnia pieniędzy.
To już było wałkowane wiele razy w całych Włoszech. Między drużynami młodzieżowymi a pierwszym zespolem jest totalna przepaść poziomów. Jebaby włoski beton jest między innymi odpowiedzialny za to co się dzieje z kadrą narodową. Juniorzy kopią między krowami na pastwiskach a potem treningi z pierwszą drużyną. Za słaby to gdzies do Serie B i się okazuje,ze co 10ty ogarnia Serie B.

Po drugie: między szkoleniem młodzieży we Francji a Włoszech jest przepaść totalna, totalna. To tak jak patrzę na dzisiejszych 14 Latków trenujących na pięknych stadionikach i boiskach treningowych i widzę siebie 30 lat temu jadącego na mecz,5 ligi, który był przesunięty o 40 min bo gość musiał krowy pozabierać z "boiska" .

Po trzecie: cena. Pamietacie tego niby nowego wloskiego cracka Lovato (chyba) co to jak szedl do Atalanty to całe Włochy zazdrościły nowej przyszłej gwiazdy na obronie? Po serii wypożyczeń wrócił do Padovy jako wolny zawodnik. 26 lat dopiero.
Hellas wtedy chciało 15 mln w gotowce i odrzucili od nas Duarte+$$ . Więc widzisz.

Kupiliśmy jakiegoś obiecującego chłopaka za 3 mln,20 lat dopiero. Technicznie z piłką wygląda fajnie. Żaden pieniądz, małe ryzyko czy strata. Jakby był Włochem to uwierz, że cena już by była czterokrotnie wyższa.

Wracajac do Tare. No byłem w szoku, że poleciał,bo on ogarnięty jest gość. Teraz nam Mendes musi pomagać w transferach,bo obecny zarząd to się nadaje do kibicowania na hali NBA co najwyżej.
Że też nikt Cardinale nie przyjebie w pusty łeb i powie, że DS ogarnięty to postawa?

Gattuso podobno może chcieć Gimeneza.

Wróć do „Włochy”