Mi to właśnie tego zawsze w Milanie brakowało. Za dużo było kupowania na już i za mało troszczenia się o zaplecze. Woleli potem kwoty z dupy wydawać na pierwszy skład zamiast inwestować w młodzież i szykować do pierwszego zespołu (mówię o starych dobrych czasach).
Potem przyszła odmiana i jak robią inwestycje to tak jakby się nic nie zmieniło xD
Chciałbym takiego sezonu w którym 2-3 piłkarzy zapuka do pierwszego zespołu a wręcz wejdzie z buta.



