Katastrofa i cyrk to byłby w GSW z całym szacunkiem ale tam byłby odział geriatryczny
Przede wszystkim Nurse musi piłkę podzielić między Maxe'ym, Brownem i LeBronem (choć ten jako 2-3 opcja już w Lakersach wyglądał nieźle, w PO musiał niestety być pierwszą przy kontuzji Luki)
Drugie pytanie czy Sixers będą chcieli się "żyłować" w rundzie zasadniczej czy tak jak w zeszłym sezonie być mniej wiece na miejscu Nowego Jorku i być 3-4 siłą, docierając ze sobą skład. Bo umówmy się sezon zasadniczy Knicksów nie był wybitny. To, że tam coś się dzieje dobrego widać było podczas NBA Cup i potem dopiero w playoff-ach w z Atalantą gdzie zatrybiło bodajżę od 3 spotkania



