Za długo go u nas głaskano i pobłażano,wiec teraz mamy spory problem.
Myślę że to nie jest też tak że nikt go nie chce.
Sam zrobił klubowi pod górkę obwieszczając swoje odejście,a że mamy trenera który nie widzi dla niego miejsca to jesteśmy na musiku.
Dwa tygodnie przed zamknięciem okienka ktoś się zgłosi i zaproponuje 2/3 lub połowę tego czego oczekujemy.
Podobno Sabatini dość ciepło się o nim wypowiedział



