Rok temu Real kupił 4 gości, z czego poza TAA to byli 20-latek z Bornmoł, 18-latek z River Plate i 22-latek z Benfiki, nie wiem skąd stereotyp, że to było jakieś wielkie okienko. Mnie się podobały te ruchy (i dalej nie skreślałbym Huijsena czy Mastodonta), nie będę udawać, żę nie, ale było wiadomo od początku, że Real kupił jednego ogranego gracza.
Zmiana polityki transferowej Realu to dopiero obecne ruchy, tj. Cucurella, Bernardo, Dumfries - to transfery i ruchy, których jeszcze rok temu by nie było, tj. doświadczeni gracze, ale bardziej niż efekt Mourinho to IMHO po prostu fakt, że nie można non stop wrzucać na pożarcie nieogranych 20-latków. Vinicius wypalił w Madrycie, a Endrick możliwe, ze nigdy nie dostanie szansy, dlatego, że ten pierwszy dostał 2,5 roku na kopanie się po czole, a ten drugi może nie dostać nawet pół roku. Barcelona takie ruchy - tj. nie żadne młode talenty, tylko ograni, dobry zawodnicy - z powodzeniem robi od 3-4 lat i super na tym wychodzi.
Rodri i Diomande to z kolei dwaj zawodnicy na pozycje, które kuleją i gdzie ciężko znaleźć podobne alternatywy.



