W zasadzie to ten wczorajszy mecz w Rzeszowie trochę zakłamuje rzeczywistość, bo ani my nie jesteśmy tacy mocni jak wynik wskazuje, ani Stal taka słaba. No ale nie zamierzam narzekać rzecz jasna, wygrana na starcie sezonu, na wyjeździe i w takich rozmiarach to świetna sprawa. Jak wspomniał Boro, rok temu trójka wrzucona Odrze na inaugurację cieszyła, to teraz wpadła piątka.
Szarabura i Torti mogą robić sporo wiatru, obaj szybcy. Ukrainiec wczoraj 2G+1A, a Kelechukwu 1+1. Fajny start, mam nadzieję że współpraca będzie wyglądała dobrze i przede wszystkim będzie dużo spokoju pod bramką, bo Ibe potrafi być chaotyczny.
Grić elektryczny jak zawsze, to się nie zmieni już nigdy. Fajny obrońca, ale ile wylewów w obronie już miał to trudno zliczyć. Wczoraj miał szczęście, że Bąkowski to wybronił, ale i tak jestem przekonany, że kilka bramek zawali. Karny chyba też po jego zagraniu ręką, chociaż tutaj raczej bym go nie winił. No ale kamyczek do statystycznego ogródka wpadł.
Chyba jednak przeceniłem Lechię. Nie spodziewałem się, że dostaną trójkę od Grodziska. Ale też chyba gorzej kadrowo niż wczoraj już nie będzie. Szkoda, że ten 15-latek nie strzelił, bo miał okazję w drugiej połowie. Po drugiej stronie Radosław Majewski top. Gość byłby przydatny praktycznie w każdym zespole tej ligi.



