Wypromowała polska liga kilku bramkarzy i od kilku lat jest głupi trend, że między słupkami musi bronić małolat, bo może akurat talent wystrzeli i uda się go sprzedać za miliony. Czasem się udaje, ale to jest jeden zawodnik na 10 który sobie przygotuje transfer. Reszta zawala gola za golem i albo przepada całkowicie, albo w najlepszym wypadku staje się średniakiem.
Szkoda młodego, ale to wina systemu i pomysłów trenerów, którzy wolą młodego dać do bramki niż w polu.



