Przede wszystkim trafił w moment, gdzie trener postawił na grę defensywną co u niego kuleje. Nie miał za wiele szans się pokazać od przyjscia Vuko i tyle. Na obozie stwierdził, że jeśli nie ma pewności placu to chciałby odejść i myślę, że skorzysta na tym sam zawodnik i Widzew finansowo też.Arro pisze: ↑26 lip 2026, 20:52Tylko że taka Crvena rozerwałaby Widzew na strzępy, a samo przebicie się do ich jedenastki o czymś świadczy.
Gość miał po prostu pecha. Trafił do drużyny która w tamtym roku była jedną z najsłabszych w lidze, nie potrafiąca kreować sytuacji ofensywnych. Dużo kosztował to myśleli że sam będzie wygrywał mecze.
Technicznie najlepszy zawodnik jaki od dawna był w Widzewie i być może w tym sezonie wyglądałby już dużo lepiej ale już go nie ma i trudno.



