I oczywiście żeby nie było wątpliwości. Rozumie, że obrońca nie może przyjść dopóki ktoś nie odejdzie bo mamy nadmiar (jakość jakością). To samo się tyczy pomocnika czy wachadłowych.
Jednak na kluczowej pozycji dla nowego ustawienia i trenera nie mamy nikogo ani do pierwszego składu ani na zmiennika (prawy ofensywny pomocnik), ale za to mamy 4 na ofensywnego lewego pomocnika.
Dlatego jak robili zmiany w czerwcu powinni o tym pomyśleć i przekalkulować wszystko. No, ale teraz jak już pisałem - wychodzą błędy 4 lat.



