oglądałem mecz i moge wam powiedziec że ten Graham Pool o stary ***** ******** * ***.
Na początku meczu Saha nie to żebył faulowany, tylko był powalony na ziemię, no i niewiem jak on niezauważył tej reki, Giggs kopnął prosto w reke Jordana, nawet ślepak by to zobaczył.
Jednym słowem śmieszny sedzia uratował City punkt.


