Ale co ty próbujesz udowodnić?
Że Ukraińcy mordują Polaków, bo ci mówią po polsku i to się próbuje tuszować? Że są tu jakieś pogromy polskiej ludności ze względów etnicznych?
Niestety - są też zwyczajni bandyci wśród Ukraińców i napady, pobicia, a nawet morderstwa się będą zdarzały - ubolewam nad tym, ale nie da się tego ominąć, jak się ma mniejszość dwumilionową w kraju. I niestety też będą ich ofiarami Polacy, bo Polacy stanowią większość, więc jak nawet jakiś typ będzie chciał po prostu kogoś pobić, to statystycznie największe szanse, że pobije naszego. I to nie powoduje, że jest jakaś mniejsza zbrodnia, mniej wartościowa ofiara itd. Tylko powody nie są tutaj narodowościowe albo przynajmniej nic mi nie wiadomo, żeby np. tego gościa ci Ukraińcy pobili, bo mówi po polsku.
I z drugiej strony mamy niebezpieczne zjawisko ataków na Ukraińców tylko ze względu na narodowość, może nie jest to bardzo powszechne, ale kilka ataków ostatnio miało miejsce i naturalnie, że jeśli ktoś obrywa, BO JEST Z UKRAINY (i to jest powód, a nie przypadek), to władze ukraińskie mają obowiązek w tej sprawie się odzywać, a my mamy obowiązek to potępić.
To tak jak tego gościa ileś lat temu w UK zaatakowały jakieś chłystki i pobiły na śmierć. Strzelam że więcej Polaków zginęło na terenie Wielkiej Brytanii, ale tamto wywołało większą falę protestów, bo gość zginął nie pomimo bycia Polakiem, ale ze względu na to. I naturalnie, że u nas wywołało to burzę, bo budziło obawy o losy naszych obywateli, którzy obrywali właśnie ze względu na narodowość.
W ogóle stawianie spraw pobicia przez Ukraińców i ataków na Ukraińców jako jakiejś symetrii jest bez sensu, bo to są zupełnie różne sprawy.
I tak, jeśli Ukraińcy zaczną regularnie bić Polaków, bo nas nie lubią i będą atakowali za narodowość, to też będzie musiało wywołać spore reperkusje między naszymi krajami.



