Nie rozumiem o co ta inba wśród Widzewiaków. Pogoń była bardziej zdeterminowana, konkretniejsza, oferta mu przypasowała to podpisał z nami. Boisko zweryfikuje. Ale cała ta otoczka, to jakaś żenada, spory udział ma w tym Haditaghi bo się odpalił na twitterze i pisze te swoje wypracowania teraz. Po co? Tak samo niepoważne jak te żale Widzewa.
Przecież sytuacji że piłkarz się rozmyśli, transfer się wysypie na ostatniej prostej w każdym okienku jest sporo, na każdym poziomie.



