Sęk w tym, że nie ma. Ogłoszenia wiszą kilkat lat. Co innego wioski tuż pod dużymi metropoliami, a inna sprawa domy na typowych wsiach, gdzie nawet pracy nie ma czy komunikacji z dużym miastem. Jedyna wartość to ziemia, bo 50-cio letnie domy nadają się tylko do rozmontowania.



