Podobały mi się informacje łączące z Zirkzee, Muani mnie jarał rok temu, po tym co zaprezentował w Totkach niestety zero ekscytacji.
Czasy gdy Juventus robił tanie transfery i dobre minęły, płacimy po 30mln i więcej za każdego, a potem jak się nie sprawdzi to wypychamy...
W całym tym gównie jednak widzę kilka pozytywów, trener dostaje drugi sezon pomimo informacji że miał zostać zastąpiony, delikatna stabilizacja, nowy dyrektor transferowy ma coś z Moggiego i Marotty, może w końcu tu też będzie stabilizacja.
Dziś kolejny poranek jak Vlaho nie trenuje w żadnym klubie, ten facet wie w ogóle że w wielu klubach już są przygotowania do sezonu?



