Zgadzam sie. Wiadomo, ze pilkarza kalibru Zizou nie znajdziemy szybko (jesli w ogole). IMO powinno sie zaczac myslec o Realu, jako o kolektywie (przynajmniej na boisku), bo tego w ostatnich latach jednak brakowalo. Nie jestem przekonany do Riquelme, ale Aimar to co innego. To jasne, ze sam nie rozwiaze problemow Krolewskich w pomocy, ale gdyby mial w srodku takiego partnera jak np. Xabi Alonso, to mogloby to zdac egzamin. Nie gra juz tak, jak kilka sezonow temu. Jest jednak w Ches juz ladnych kilka lat i chyba czas na nowe wyzwanieNiggaz pisze: Jego sprowadzeniem nie rozwiąże Waszych problemów, ale w połączeniu z innymi transferami mógłoby się okazać trafnym posunięciem. Zresztą jeżeli na rynku nie ma obecnie godnego następcy Zizou (mówię tutaj o realnych do spełnienia możliwościach) to może trzeba nieco zmienić filozofię i nie opierać gry na jednym zawodnik?



