Dzielnie powalczyli Ukraińcy w tej rundzie. O Rotana byłem spokojny bo już udowodnił jakość rok temu że potrafi w puchary. 3-3 i 1-2 z Kopenhagą, my byliśmy równie zadowoleni po takiej grze.
Czerkasy dotrwało do karnych w Belgii ale nie udało się wygrać. Też bylibyśmy mega zadowoleni po dwóch remisach z nimi. Jednego z karnych nie trafił Twardochlib (chyba Widzew się nim kiedyś interesował) który wszedł na boisko w 120 minucie. Nigdy takich zmian nie zrozumiem.
Dynamo bez historii opadło z PAOK. W trzeciej rundzie dostaje Karabach z potężnym Sami Wiecie Kim. Ciężary.
Koniec końców Ukraina zostaje z jednym Szachtarem w fazie grupowej LM i wszystko wskazuje na to, że niewiele poprawi współczynnik za ten rok.




