
Ja mam za sobą 3 albo 4 przejścia, w tym jedno na 100%, więc pewnie uzbiera się 300 albo i więcej godzin, a w przyszłości jeszcze nie raz wrócę do tego tytułu.
Na pewno jest dużo prawdy w tym, że rozgrywka jest wręcz filmowo wolna, mnie też czasem wkurza, że każda czynność ma swoją animację, więc skórowanie zwierząt/kradzież przedmiotów/łowienie itd itd trwa wieki. Ale wszystko wynagradza znakomity otwarty świat, który po prostu żyje. Ilością losowych zdarzeń możnaby obdzielić 5 innych tytułów AAA, do tego tony znajdziek, przedmiotów kolekcjonerskich, tajemnic do rozwikłania. Do tego mamy swój gang, czyli ~20 postaci, z którymi wchodzimy w różne interakcje, każda z nich ma swoją historię, tony dialogów. Jak ktoś lubi takie slow-burnery to to jest wręcz idealny świat, w który można zainwestować setki godzin i się nie znudzić.



