Na ten moment większe prawdopodobieństwo daję opcji, że nie przedłuży kontraktu, a wtedy odejście byłoby realne. To co piszesz to prawda, ale nie uwzględnia ego negocjatorów:Bernabeu2 pisze: ↑01 sie 2026, 14:33Typuję, że Vinicius zostanie, on potrzebuje Realu do tego, żeby marketingowo być tam gdzie jest, dla Realu (i Pereza) to wielka gwiazda z dużymi zasługami, po prostu zainteresowanie chyba real-ne, hehe, Arsenalu mu nie zaszkodzi. Ciekawe byłoby jego odejście patrząc na to jak potoczyły się klubowe kariery Casemiro, Varane'a, Cristiano w ostatnich latach po odejściu od Madryczoków, ale nie wydaje mi się żeby Real miał jakiś kierunek zastąpienia go tu i teraz, poza fanfikami o Yildizie chyba nie widzę fajnej realnej opcji. Tak że małżeństwo będzie trwać dalej.
- Vinicius łatwo może przyjąć swoją typową postawę męczennika/ofiary, który jest mniej ceniony niż Mobutu.
- Vinicius ma na utrzymaniu ogromne "otoczenie", które niekoniecznie dobrze mu doradza.
- Realek w przeszłości nie robił ustępstw w podobnych przypadkach, ani dla Cristiano ani dla Ramosa, a pat z Viniciusem trwa gdzieś od... przełomu 2024/2025?
- Jeśli prawdą są doniesienia, że strony są daleko od porozumienia w kwestii premii za sam podpis i/lub praw do wizerunku to jedyna opcja osiągnięcia kompromisu to duże ustępstwo ze strony zawodnika.
Też mi ten Yildiz przyszedł do głowy w razie szukania zastępstwa. Prędzej on lub jakiś skrzydłowy z mniejszego klubu niż Haaland.



