Tak, nie mówię, że to nierealne, po prostu w przypadku Casemiro czy Varane'a oni dostawali większą pensją w top klubie (przynajmniej z nazwy), a Cristiano dostał w Juventusie większą pensję i prawa do wizerunku będąc najbardziej popularnym sportowcem na świecie. U Viniciusa to bardziej skomplikowane, bo może Arsenal da mu większe prawa do wizerunku i premie, ale jego wartość marketingowa bez propagandy madryczokowskiej chyba jednak widocznie mniejsza, Realek za 2025 rok miał 570 mln przychodów komercyjnych, Arsenal miał 310.Kluchman pisze: ↑01 sie 2026, 16:04Na ten moment większe prawdopodobieństwo daję opcji, że nie przedłuży kontraktu, a wtedy odejście byłoby realne. To co piszesz to prawda, ale nie uwzględnia ego negocjatorów:
- Vinicius łatwo może przyjąć swoją typową postawę męczennika/ofiary, który jest mniej ceniony niż Mobutu.
- Vinicius ma na utrzymaniu ogromne "otoczenie", które niekoniecznie dobrze mu doradza.
- Realek w przeszłości nie robił ustępstw w podobnych przypadkach, ani dla Cristiano ani dla Ramosa, a pat z Viniciusem trwa gdzieś od... przełomu 2024/2025?
- Jeśli prawdą są doniesienia, że strony są daleko od porozumienia
Dlatego myślę, że się dogadają, ale jeśli się mylę to płakać nie będę. Większy problem byłby z następcą, bo serio nie przychodzi mi nikt do głowy poza tym Yildizem.



