Yup, przede wszystkim nawet Real Madryt nie kupuje w 'normalnych warunkach' topowych graczy z top klubów, bo to nie opłaca się finansowo i jest b. ciężkie do zrealizowania, zamiast tego przychodzili gracze z rocznymi umowami (Courtois) albo na wolnym transferze (Mekambe i reszta). A takie operacje przygotowuje się miesiącami i sezonami. Nie przez przypadek teraz mówimy o odejściu Viniciusa, któremu został jednoroczny kontrakt. Ciężko fantazjować o jakimś Kwaratskelii, za którego w bardzo optymistycznym scenariuszu (takim gdzie zgadza się i Kwara, i PSG) trzeba byłoby zapłacić z 200 milionów. Ostatni taki transfer Realu to Hazard, skończyło się tak se.Kluchman pisze: ↑01 sie 2026, 20:31Nie ma nikogo takiego, kto byłby realnie do kupienia. Po prostu następcą Viniciusa zostałby Diomande, który miał/ma być tym na drugie skrzydło, więc potrzebny byłby jeszcze... ktoś na drugie skrzydło. Ale na 99% nie przyjdzie żaden Olise/Doue/Kvara/Yamal/Saka, trzeba by było patrzeć na inne opcje. Raczej nie przyjdzie też ten "Twój" Erling albo inny Alvarez i Mobutu się nie przesunie, żeby zrobić mu miejsce na środku.![]()



