Jak ktoś lubi/lubił Wieśka to naturalnie powinien pyknąć w RDR2. Klimacik prima sort.
RDR 1 też można pyknąć ale słabsze wd mnie. Zwłaszcza główny bohater.
Ja jako soulsowy typ powróciłem do Sekiro. Odpaliłem sejw akurat na byku i przypomniało smi ię czemu mnie ta gra lata temu odepchnęła. Totalnie nie czaje movementu i założenia kombatu. Tzn wiem tyle, że trzeba parować.
Byka ubiłem ale teraz mam Genichiro i ogólnie nie widzę tego póki nie zczaje kombatu a gram totalnie na czuja.



