To nie jest tak że ja gardzę wszystkimi kierowcami, ja tylko gardzę tymi użytkownikami dróg którzy mają w dupie innych i nie myślą o konsekwencjach. Czyli sporą większością. Ale nie wszystkimi.sickstick pisze: ↑03 sie 2026, 14:06Na ja się pochwalę (choć zaraz przyjdzie Boro i powiem że nie ma czym) że wczoraj tak strąbiłem typa na elektrycznej hulajce że chłop się aż spanikował i prawie się wyjebał - właśnie za to że jechał środkiem drogi, gdzie obok ciągnie się piękna długa ścieżka rowerowa (długa na kilkanaście km z unijnych środków, od ładnych kilku km jechał "równolegle do niej").


