nasza gra byla na pewno duzo lepsza niz ta z 1 kolejki, nie wiem czym to bylo spowodowane, roznica klas przeciwnika, roszadami w skladzie, innym nastawieniem...
Garcia zrobil to samo co zazwyczaj robil Runjaic po porazce w kiepskim stylu, wymienil 2-3 lub wiecej pilkarzy, to bardzo czesto dzialalo, (nie jestem pewien czy Niemiec kiedykolwiek przegral wiecej niz 2 spotkania pod rzad w lidze), oczywiscie daleki jestem od stwierdzenia ze bylo to zwyciestwo pewne i zasluzone ale bezwzglednie nie bylo tez przypadkowe i szczesliwe
jednym z najslabszych aktorow tego widowiska byl bez watpienia Wojciechowski, bylem zaskoczony tym ze otrzymal szanse gry od 1 minuty, najwyrazniej sztab trenerski musial cos w nim dostrzec, niestety szansy tej nie wykorzystal, nie przekonywal mnie Borges ktory pomimo aktywnosci popelnial bledy w defensywie, oczywiscie podkrecil swoja ocene golem (on generalnie ma dosc dobry strzal) aczkolwiek mam wrazenie ze Brazylijczyk jakby zatrzymal sie w rozwoju, slabszy mecz moim zdaniem zaliczyl Acosta, nie widze w nim kreatywnosci, biega, walczy ale nie bardzo przeklada sie to na konkretne profity
jesli chodzi o pozytywy to kolejny dobry wystep zanotowal Cojocaru, to dobry prognostyk przed kolejnymi meczami, niezla forma rumunskiego bramkarza zawsze promieniowala na caly zespol i przekladala sie na punkty, niezle zaprezentowal sie Szalai dzieki czemu licze rowniez na progres Keramitsisa, ostatni plusik wedruje na konto Mukairu ktorego jestem coraz wiekszym zwolennikiem, moze i troche irytowal nieudanymi probami dryblingu czy niecelnymi strzalami jednak z drugiej strony Nigeryjczyk to pilkarz ktory stwarza zagrozenie przez pelne 90 minut, trenerzy to widza dlatego od pewnego czasu Mukairu praktycznie nie bywa zmieniany



