Nie pamiętam meczu, kiedy Polacy byli ze sobą zgrani. Czy wg Ciebie niedokładne podania i dośrodkowania, wolne akcje, nieudane dryblingi, krótkie i proste piłki oraz fatalne straty są dowodem na zgranie zespołu?guru pisze:Nie mow bo Polska umi grac druzynowo, fakt ze ostatnio w meczach tak tego nie bylo widac bo to nie byl pierwszy sklad i nie sa ze soba zgrani
Najdokładniejsze piłki nasi reprezentanci zawsze słali i ślą dalej do bramkarzy. W tym - jakże ważnym - elemencie gry w piłkę nożna jesteśmy mistrzami. Nawet Cafu tak nie podaje do Didy jak niegdyś Kłos do Dudka. To się nazywa zgranie. Od dziś naszym najbardziej zgranym duetem będzie duet Gancarczyk-Kuszczak!
guru pisze:Wiecej optymizmu mniej realizmu


