Jakieś 2 lata temu miałem sytuację że w jednym miejscu cały sznurek aut grzecznie zwolnił do 50 przed fotoradarem, a zaraz za fotoradarem znowu rura do 100 (jechałem tam już milion razy, każdy tam tak jeździ). No i tego dnia okazało się że policja ustawiła z suszarką dosłownie 100m dalej w krzakach, typa przede mną zatrzymali na pewnie 50+ za dużo, a ja miałem fart że byłem po nim



