Odcinkowe na autostradach i S to głupota - rozumiem że 99% społeczeństwa płaci za wybryki tych debili od 250 km/h w BMW ale realnie jakie zagrożenie powoduje jadąc 3 pasmową autostradą 140 vs 160?
Btw nie jest tak że to jest do podważenia bo nie ma miejsca spowodowania wykroczenia (no bo nie jest tak że kierownik jechał +20 km na 930 km drogi AX tylko że jechał + 20 pomiędzy wsią A a wsią B - nie ma więc miejsca wykroczenia określonego)?



