Pograłem trochę w to Beast of Reincarnation i powiem szczerze... Nie jest tak źle.
Gra na początek ma vibe Nier/Stellar Blade i sam system walki mi się podoba zarówno jeśli chodzi o parowanie jak też inne aspekty wyprowadzania ciosów i uników. Fajnie też działa ten element "turowy" czyli używanie ataków naszego zwierzaka. Właściwie nasz zwierzak przypomina po prostu formę rzucanego spella co jakiś czas o różnych właściwościach a jego cd regeneruje się w zależności od ilości sparowanych/wyprowadzanych ataków. To działa fajnie i nie ma się co czepiać.
Sam świat gry wydaje się na początku przynajmniej (nie wiem jak później) liniowy. Gra prowadzi nas za rączkę w konkretne miejsce jednocześnie odkrywając nowe mechaniki eksploracji i tu mam problem. Nasza główna postać - Emma może wydłużać swoje włosy, zamieniają się one po prosu w rośliny które budują nam ścieżkę i ta mechanika w grze działa bardzo słabo albo ja po prostu chciałbym tą mechanikę wykorzystywać w nieco inny sposób niż w zamyśle chcieli twórcy. Nie możesz tych włosów ukierunkować w konkretne miejsce tak by zbudowały Ci ścieżkę w inne miejsce albo inaczej, nie jest to intuicyjne... Włosy rozwijają się na przód od naszej postaci kierując się na wprost, nie możesz zmienić ich kierunku. Dajmy na to, jest dziura przed tobą, chcesz zbudować sobie most przez tą dziurę z tych włosów... Więc je rozwijasz a one wpadają w tą dziurę i rozkwitają pod nią zamiast nad nią i nie masz na to wpływu. Ta mechanika powinna usprawniać poruszanie się, pozwolić dotrzeć do trudno dostępnych miejsc gdzie często są jakieś znajdźki ale stosowanie tego jest na tyle frustrujące, że zniechęca do użytkowania tego. Dodatkowo nasza postać ma coś w rodzaju linki z Sekiro gdzie włosami może się zaczepić o oznaczone punkty i przyciągać do nich, wspomniane rozwijanie włosów pozwala nam samemu tworzyć takowe punkty ale na ograniczonej wysokości i ten element movementu działa dobrze. Sam ruch postacią jest bardzo dynamiczny... Aż za bardzo, jest to kwestia przyzwyczajenia ale problem jest taki, że czasami aż kamera nie nadąża za ruchami naszej postaci.
W samej walce jedyne co mnie drażniło, to zlewanie się tekstur przez co trudno było dostrzec nadchodzące ataki. Gra jest zbyt mało przejrzysta w ferworze walki co powoduje, że nasza efektywność a przede wszystkim czas reakcji na parowanie może być opóźniony. Może ustawienia graficzne by naprawiły ten problem.
Fabularnie gra na razie powoli rozwija wątki. Na początku nie wiele wiemy o świecie poza tym, że jesteśmy w dalekiej przyszłości, gdzie plaga zaatakowała świat i wybiła większość populacji. My natomiast jesteśmy wybrańcem który ma położyć kres pladze. Dalej nie wiele wiemy o naszej postaci, nie wiemy właściwie nic o postaciach jej towarzyszących a nawet na początku gry szczątkowo dowiadujemy się nieco o relacji Emmy z Koo (zwierzak).
Pograłem nieco ponad półtorej godziny i jeśli miałbym ocenić na ten moment grę, to bym jej dał takie 7,5/10 - czyli wrażenia dość pozytywne i jedyne co mnie uderzyło to właśnie ten movement związany z wydłużaniem włosów i praca kamery. Tak to jest ok i przyjemnie mi się gra.
Poniżej pierwszy part z mojej rozgrywki :



