Z jednej strony mamy eyesmona co organizuje zloty dla singli, zwiedza świat za ich pieniądze, rucha sobie dupki oraz DDK, który otworzył już tyle biznesów, że sam większości nie pamięta, wbiega sobie na luzie na Rysy z psem czy wylicytuje rękawice słynnego polskiego pięściarza Andrew Golary . I oni mają takie życie bo dla nich 20 minut więcej na autostradzie to pieniądz
A z drugiej strony barykady mamy społeczniaków, co zgłosiliby nawet własną matkę za szybką jazdę, postawiali znaki co kilkaset metrów, maksymalnie ograniczyli ludzie życie, bo jak im się nie udało, to nikomu innemu też nie może
Wybór zostawiam Wam



