Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Przema
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4080
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 1005

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Przema » 06 sie 2026, 9:19

Hannibal pisze:
06 sie 2026, 7:39
Wcisnąć gaz do dechy i cisnąć 200 km/h i więcej potrafi każdy, ale na drodze może zdarzyć się wszystko, a hamowanie czy wykonywanie manewrów z taką prędkością kończy się zazwyczaj tragicznie. Zbyt szybka jazda nie jest przypadkowo jednym z głównych powodów kolizji czy wypadków.
+1
DDK pisze:
06 sie 2026, 1:12
Swoją drogą nie rozumiem ludzi którzy piszą że 2 paki to zagrożenie. Ja swoim autem które nie jest specjalnie szybkie mogę spokojnie lecieć po 230km/h pod warunkiem że nikogo nie mijam i są dobre warunki a co dopiero jak ktoś ma 600KM i jakieś ceramiczne hamulce. Oczywiście pod warunkiem że nikogo nie mijam bo jak widzę kogokolwiek na prawym pasie to z moim zaufaniem do ludzi muszę jeździć spokojnie.
To nie chodzi o auto, a o kierowce i warunki.
Ale oddajmy glos matematyce. Lecac 200 km/h, z kazda sekunda pokonujesz odcinek okolo 55 metrow, dla lepszej wizualizacji jest to przejechana jedna dlugosc polowy boiska pilkarskiego (okolo).Jedna sekunda to jest sredni czas reakcji kierowcy wiec w razie wystapienia jakiegos zagrozenia (peknieta opona, cos ci wleci w szybe itd.) to zanim zareagujesz i tak moze byc za pozno, bo w tym czasie pokonasz odcinek min. 50 metrow czyli calkiem sporo w sytuacji zagrozenia.
Ze juz nie wspomne o tym, ze jednak nagle inny uczestnik ruchu moze sie pojawic i mamy potem drugiego Zaka, ktory jezdzil szybko i bezpiecznie. Pewnych rzeczy na drodze nie da sie przewidziec i to jest kluczowe. To, ze cos jest w tym przypadku legalne nie oznacza, ze jest w 100% bezpieczne, bo na odcinkach bez limitu zaklada sie, ze kierowca sam oceni czy warunki pozwalaja na taka jazde. Przy predkosci 200km/h margines bledu praktycznie nie istnieje.
No i wracajac do matmy:
Wyobraz sobie, ze ktos jedzie 120 km/h, a Ty 200 km/h. Roznica wynosi 80 km/h, czyli ponad 22 metry na sekunde. Jesli tamten kierowca zacznie wyprzedzac, odległoscmiędzy Wami bedzie malała szybciej, niz wiekszosc ludzi intuicyjnie potrafi ocenic.
DDK pisze:
06 sie 2026, 1:12
zmeu osoby który pisza "jak polaczek w Polsce leci 180km/h to nagle jak mija granicę że Słowacją to zwalnia do 130km/h" nie napiszą że ten sam Polaczek przekraczając granice w Niemczech potrafi zgodnie z prawem lecieć 250km/h na niektórych drogach?
Pisalem w Niemczech potrafia dostosowac swoja predkosc do przepisow wiec o co chodzi? Poza tym tam gdzie legalnie mozna jechac bez ograniczen nadal obowiazuje zalecana predkosc (130 km/h), ktora potem ma swoje konsekwencje w razie jakis wypadkow itd o czym juz zreszta wspomnialem.

Ogolnie problem z tego typu wypowiedziami jest tam, ze niektorzy nie potrafia spojrzec poza czubek wlasnego nosa a to rodzi problemy, bo poruszanie sie po drogach to odpowiedzialnosc, przewidywanie nie tylko swoich manewrow ale rowniez zachowan innych uzytkownikow i zagrozen z tego wynikajacych. Raz, ze jadac z taka predkoscia nic nie przewidzisz a nawet jesli to i tak nie zdazysz nic zrobic, a dwa, ze inni uzytkownicy przy takiej predkosci sa bezradni, bo nikt sie nie spodziewa ze ktos mu nagle smignie kolo lusterka wykonujac jakis manewr i niewiadomo czego sie spodziewac po takim kierowcy, bo pewnie kazdy z nas juz widzial roznych wariatow i ich dokonania na drogach.
DDK pisze:
06 sie 2026, 1:12
Prędkość na autostradach była ustalana pewnie 20 lat temu gdy auta były sto razy bardziej niebezpieczne niż teraz.
Ale bylo tez zdecydowanie mniej aut ;)

BTW, poszperalem jak to jest z ta nieograniczona predkoscia w Niemczech i jak to jest wykorzystywane przez kierowcow w skali makro.

Tlumaczone z niemieckiego przez google:
Berlin: (hib/HAU) Według badania przeprowadzonego przez Federalny Instytut Badań Drogowych (BASt), w którym przeanalizowano prędkości zmierzone na niemieckich autostradach w latach 2010–2014, średnia zalecana prędkość na odcinkach bez ograniczeń prędkości wynosiła 124 km/h. Wynika to z odpowiedzi rządu federalnego ( 19/18588) .(Dokument otwiera się w nowym oknie)) w odpowiedzi na drobną interpelację grupy parlamentarnej FDP ( 19/17914)(Dokument otwiera się w nowym oknie)Z odpowiedzi wynika, że ​​na odcinkach z ograniczeniem prędkości do 130 km/h średnia prędkość wyniosła 118,3 km/h, przy limicie 120 km/h – 115,6 km/h, a przy limicie 100 km/h – 103,3 km/h.
https://www.bundestag.de/webarchiv/pres ... 693172?utm
Zgodnie z oczekiwaniami, większość kierowców porusza się po drogach między godziną 15:00 a 18:00, a w tym czasie prawie nikt nie przekracza prędkości: tylko około jeden procent kierowców przekracza 160 km/h. Od godziny 19:00 odsetek kierowców przekraczających dozwoloną prędkość znacznie wzrasta, ale ogólnie pozostaje bardzo niski: między 22:00 a 4:00 tylko cztery procent kierowców jedzie z prędkością 160 km/h lub większą. „Dane pokazują, że nawet na bezchmurnych drogach i w nocy, tylko nieliczni kierowcy czują się komfortowo jadąc z maksymalną prędkością”. /quote]
https://www.iwkoeln.de/presse/pressemit ... h.html?utm

Stad tez pewnie ciagle wraca dyskusja o tym aby jednak usunac te odcinki bez ograniczen i pewnie predzej czy pozniej to nastapi (zakladam, ze z czasem zwiekszy sie wykorzystanie elektronicznego systemu zarzadzania ruchem i tam gdzie nie bylo ograniczen, pojawia sie dynamiczne ograniczenia), zreszta to samo moze nastapic na innych odcinkach zeby zwiekszyc przepustowosc (ktora swoja droga jest slabiutka jak na Niemcy i jesli wezmiemy pod lupe polskie drogi, to uwazam ze po naszych i tak jezdzi sie zdecydowanie lepiej - mniej remontow i korkow nimi spowodowanych, ale to pewnnie nas czeka za nascie lat jak te nowe drogi trzeba bedzie naprawiac nietylko profilaktycznie).

Wróć do „Hyde Park”