Te oddzialy plynnie trzeba bedzie przeksztalcac w geriatrie. Wiec jesli ktos ma kapital na zbyciu to mysle, ze to bedzie zyla zlota zeby budowac placowki, w ktorych tacy starsi ludzie znajda opieke. Zwlaszcza ze z biegiem lat nie beda mieli nawet rodziny, ktora moglaby to zrobic w domowym zaciszu
Jesli ktos bedzie mogl sobie zadac pytanie czy utrzymwac linie, to i tak bedzie mial komfort - bo znaczy ze dana gmine na to stac (prawdopodobnie). Biorac pod uwage jak sie bedzie zmieniac demografia w kraju, trzeba pamietac o tym, ze odsetek emerytow wzrosnie, ktorych trzeba bedzie utrzymywac. Przewaga takich osob bedzie tez widoczna we wplywach do budzetu, tych bedzie duzo mniej mimo ze podatki i wiek emerytalny w zwiazku z tym beda podnoszone.maciek_88 pisze: ↑06 sie 2026, 10:35Czy utrzymywać linię autobusową na danym odcinku, skoro jeździ ją coraz mniej osób? Takich pytań będzie coraz więcej. Niby teraz potężne środki mają iść w przebudowę, odnawianie, budowę nowych linii kolejowych. Pytanie, jak będzie wyglądało zagospodarowanie tych linii w praktyce, gdy okaże się, że mało osób będzie z nich korzystać w danym miejscu.



