Albo na kogoś, kto jechał 50 km/h ponad limit - ale bezpiecznie, bo przecież do następnego auta jeszcze daleko, a tutaj się po prostu tak nie zwalnia - więc nie ma zagrożenia.Mr.Chris pisze: ↑06 sie 2026, 10:34*Nie na zasadzie, że bym w niego wjechał, bo za małe prędkości i odpowiedni odstęp, ale gdyby trafił na kogoś zmęczonego albo rozkojarzonego, to ta osoba mogłaby nie zdążyć zareagować i IMO nie byłaby to jej wina, bo w tym miejscu się po prostu tak gwałtownie nie zwalnia.



