Może lepiej, że z tym Rodrim nie wypaliło. Fakt, Real potrzebuje takiego gracza, ale akurat Hiszpan to ryzykowna transakcja. Jest po poważnej kontuzji, teraz operacja pleców i wyłączenie z gry na 2 miesiące. Chłop ma 30 lat, to jego zdrowie jest jedną wielką zagadką i trzeba za niego wybulić 80 mln. Teoretycznie zawodnik może dać taką jakość jak podczas mundialu lub równie dobrze spędzić większość kontraktu w szpitalu.
Nie ma niestety zawodnika po jakiego Real mógłby ruszyć z taką jakością i profilem.
Nie wiem na ile w ten profil się wpasowuje Ayyoub Bouaddi ale Real mocno interesował się i tym zawodnikiem ale ten ponoć dogadany już jest wstępnie z Manchesterem City więc jak Rodri odejdzie, to przyjdzie młokos na jego miejsce. Teoretycznie to ostatni dzwonek by spróbować jeszcze tego zawodnika ściągnąć.
Zapowiada się, że Real nadal bez "mózgu" na boisku będzie rozgrywał sezon...



