Często i tego nie ma. Ale są wizję tej przyszłości, którą Kluchman opisał jako optymistyczną, gdzie w podobnych lub gorszych warunkach bytuje 90-95% społeczeństwa.
Oczywiście wątpię, żeby tak było, ale i tak nie widzę tego jako coś optymistycznego. Bo od najprostszych prac się to zaczyna już teraz, a imo skończy się jak fordyzacja, gdzie rękodzieło jest na wymarciu niecałe 100 lat później. Niemal cała produkcja na taśmach, zatrudnienie w produkcji spadło znacząco, a produkty nie seryjne są niszą.



