Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12474
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2487
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: HMK » 07 sie 2026, 16:28

A katowane beda te same nazwiska (:
Zaskocze Was, podstawowa jedenastka to bedzie (nie liczac defensywy) Tchou - Jude - Fede / Vinicius - Mbappe - Diomande

I tu jest glowny problem przedluzenia Viniego (juz pomijajac ze jest pajacem), czyli dublowanie pozycji LW oraz kastrowanie Jude'a, ktory co pokazal sezon 23/24 oraz Mundial musi grac wyzej i najlepiej sprawdza sie w roli ofensywnie usposobionego gracza z wzbiegniecami w pole karne. Ta decyzja nie ma na dzis zadnych plusow i srednio wierze, ze Mourinho cos w tej kwestii zmieni.
Gdyby Fawelarz nie przedluzyl to wtedy mozna by ustawic ofensywne tridente w postaci Anglika, Kyliana i Jaska, a z tylu byliby Tchou - Fede plus ktos jeszcze, niewazne czy Guler czy ten Rodri. Mozna by tu kombinowac na wiele sposobow, ale prawda jest taka, ze
Kluchman pisze:
07 sie 2026, 14:38
Żeby stracić Kroosa i Modricia i żadnego z nich nie zastąpić nikim przez tyle czasu to jest jednak wyższa sztuka.
juz pomijajac kwestie Chorwata, ktory jednak pod koniec byl rezerwowym tak od odejscia Toniego mijaja dwa lata, a dziura ktora powstala w srodku nadal nie zostala zalatana. U nas problemem nigdy nie byl Tchou, a brak obok niego pilkarza o profilu Kroosa.
Najsmieszniejsze (dla kibicow Barcy), ze Xabi mial prosic rok temu o Zubimendiego, byl walkowany ten Stiller, aby ktos mial rozgrywac w tym srodku, teraz Mou mial prosic o Rodriego i znow nie wpadnie CM taki jaki jest tu potrzebny.
Teoretycznie ta kadra jest taka, ze tu w przyszle okienko dokladasz jednego rozgrywajacego i masz druzyne na TOP poziomie, ale ten problem nalezalo zlikwidowac juz rok temu a nie latem 2027, a nie chce ogladac kolejnego zero tituli. O ile w Europie jeszcze mozna powalczyc (xD) o tyle w Hiszpanii Klasyki to bedzie spotkanie golej dupy z batem, bo Barca nas przeorze jak rolnik pole po zniwach.

Wróć do „Hiszpania”