Tak. Nie zapeszając dobrze się dzieje. Pożegnanie Araujo przynajmniej na rok(oby nie tylko) to odciążenie z jego pensji. Ugotowane przez Deco w ciszy tak jak wcześniej Gordon i Adeyemi.
Za to trochę mniej w ciszy jest Rodri, no ale to był trochę taki zwrot akcji. No będzie dzisiaj to Here We Go??



