Oglądałem pierwszą połowę Pogoni z Górnikiem
Łęczna dużo lepsza, konkretniejsza, masa sytuacji i szok że niektóre nie wpadły. Do przerwy było 0:0 iale zapowiadało się na porażkę Portowianek i tak się stało. Pogoń momentami nieporadna i nieudolna, Lena top, bramkarka top, tutaj widać jakość. Nowa obrończyni z Genewy też raz z super interwencją. Ale jako zespół sporo roboty do zrobienia, trener momentami darł mordę LETS GO
PS. Fajnie było znów zobaczyć w Szczecinie Roksi Ratajczyk, mimo, że w obcych barwach.



