Jeśli tak będzie to kadra jest mocna i można nią grać o wszystko. Teoretycznie można ulepszyć, ale siłą się nie sprzeda tego Camavingi czy Asencio.
Ogólnie priorytety były trzy: prawy skrzydłowy, cofnięty rozgrywający, środkowy obrońca. Reszta wzmocnień to fajne bonusy, bo potrzebni byli przynajmniej nowi zmiennicy na boki obrony, a przyszły mocne nazwiska. W teorii na środku ataku też są nowe opcje taktyczne.
Z priorytetów zrealizowano jednak dwa, a uznanie Bernardo za wypełnienie trzeciego jest jakimś ryzykiem. Ja go nie kojarzę za bardzo w roli głęboko grającego rozgrywającego, który ma też sporo zadań defensywnych. Technikę i przegląd pola ma, słaby Mundial nic tu nie zmienia, bo tam cała Portugalia dokonała niemożliwego grając tak jak grała z tak potężną pomocą.
Po prostu w mojej głowie Bernardo to zawsze był dużo bardziej ofensywny gracz. Ale też może warto spróbować, bo rynek prawdopodobnie niczego pewnego i ciekawego nie ma już do zaoferowania.



