A spodziewał się ktoś że będzie inaczej? Tu już nie chodzi tylko o to, że mamy słabych piłkarzy.
Kluczowe pozycje w wizji trenera są nie obstawione. Można robić jakieś wygibasy, ale Estupinian, Bartesaghi, Chwukueze i Anthekame już zapominając o klasie sportowej to nie są i nie będą wahadłowi. Alexis tak, ale to maks ławka.
Obrona poza Gila to zlepek słabych graczy o niskim IQ i nieposiadających charakterystyki by grać to co muszą w tej taktyce. Tylko Gabbia jeszcze jakoś się uchowa od biedy.
Pomóc jeszcze od niechcenia jakoś wygląda dzięki Rabiotowi i dziadkowi Modriciowi.
Za napastnikami mamy zupełnie nie pasującego do gry Leao, który jest/był nastawiony na odejście plus będących po fatalnym sezonie/sezonach Pulisiciu i Nkunku. Nie mamy żadnego lewonożnego ofensywnego pomocnika/kreatora, którego chce Amorim.
Płacimy za błędy ostatnich 4 lat i jak bardzo chciałby człowiek wierzył, że tym razem będzie inaczej to nie ma ku temu żadnej przesłanki. Praktycznie połowa okresu już zmarnowana i będziemy startować z handicapem.
Nie byłem wielkim fanem Amorima i nie jestem. Wiedział w co się pakuje, ale on tu skończy marnie.



