Śmierć to naturalna kolej rzeczy, jak nie umiesz się z tym pogodzić, to masz problem, ale cały ten wpis jest kwintesencją krindżu dla mnie, bez urazy oczywiście, to są tylko moje odczucia.1234 pisze: ↑08 sie 2026, 16:13Ale jeśli nie płaczesz, ani nie żartujesz że śmierci, to może najlepiej zamknąć ryja? Następny juror moralności, tragedia
Jedyne czego w życiu się boje to śmierć. Jedyne czego nie umiem ogarnąć wśród bliskich to śmierć.
Lub wśród ludzi których znam. Jak umiera osoba z moich zainteresowań to jest dla mnie dramat.
Śmierć jest popierdolona. Ja tego nie ogarniam i się tego boje. Po prostu.



