Hmmmmmmmmm, ja byłem przy śmierci bliskiej osoby, umierała dzień po dniu na moich oczach i mimo, że uważam się za raczej stosunkowo twardego człowieka, to było to ,, doświadczenie" absolutnie traumatyczne, zmieniające i zabierające cząstkę mnie. Oczywiście każdy jest inny i ok, ale pisanie, że śmierć człowieka - szczególnie kogoś bliskiego, kogo kochasz - jest ,, mgnieniem oka i koniec " jest tak bardzo absurdalne w moim oczach biorąc pod uwagę moje doświadczenie z tym związane, że widzę to tak, że może napisać coś takiego tylko ktoś kto nigdy czegoś takiego nie przeżył, albo człowiek zaburzony emocjonalnie, nie czujący. Pewnie mi zaraz odpiszesz, że byłeś przy śmierci człowieka itp - jeśli tak tym bardziej nie rozumiem.Pelart2 pisze: ↑08 sie 2026, 19:32Żarty ze śmierci są po to, by z tą śmiercią się oswajać i nie postrzegać jej jako czegoś przerażającego. Nie wiem czy ktoś z was kiedykolwiek był przy śmierci człowieka czy przynajmniej zwierzaka, to moment, mgnienie oka i koniec. Nikomu nie odbieram prawa to żałoby czy bycia wrażliwym ale tego nie rozumiem.
Nie odbierz tego jako ataku, absolutnie nie jest to moim celem, ale to co napisałeś to jest jedna z mojej perspektywy najgłupszych rzeczy jakie miałem okazję przeczytać w ostatnim czasie.
Jeszcze widzę, że ktoś wyżej napisał tekst w stylu - śmierć to naturalna kolej rzeczy i jak nie umiesz się pogodzić to masz problem xd
Jak któremuś z takich twardzieli na oczach będzie umierała bliska osoba, to może zrozumieją.



