W momencie kiedy Żak siedzi w areszcie to 'kartonowość' średnio mnie obchodzi. W areszcie lepiej niż w więzieniu nie ma, wyrok dostał maksymalny, w sumie czego chcieć więcej?
Chyba tylko tego, żeby w apelacji (bo wyrok prawomocny nie jest) sędzia za dużo z tego wyroku nie zdjął.



