Chyba bez lepszej powtórki nie da się na 100% stwierdzić. To ujęcie z 16 metra zmienia perspektywę w stosunku do wcześniejszego zdjęcia i faktycznie linia wyznaczona przez piłkę do barku może mieścić się w przepisach i spalonego nie ma. Ale to nadal jest ujęcie zza pleców zagrywających…
Te półautomatyczne systemy raczej dają radę więc jeśli tu też działały to trzeba udać. Dziwi tylko że canal plus wrzuca jakieś gówno obrazki zamiast rzutu z systemu wyjaśniającego wątpliwości ale może nie mają do tego dostępu.
E: PZPN wyprodukował w końcu inną grafikę i tam jest spalony.



