I mam tu mieszane odczucia tak do 7 odcinka było naprawdę spoko, ale od oczekiwanego 8 odcinka i finał sezonu są bardzo problematyczne. Serial ma zabójcze tempo i chyba też przez to. Apokalips o ile był świetnie pokazany w 3-4 odcinku to w tych finałowych odcinkach znów został spłycony do jednowymiarowej postaci z serialu lat 90. To samo z Cable'm który jest zaafiksowany w jednym celu ;]
Dużo postaci dostało też miłości. Przypomniano o Polaris, Nightcrawler kradnie show w 7 odcinku.
Spoiler:
Zaraz będą ogłoszenia co do aktorskiej obsady X-Menów(Bo te co ogłosili już są bardzo fajne), ale TAS powinien dać fajny kierunek pod filmy i w jaką stronę iść



