Jak widac srodowisko sedziowskie sie broni i te argumenty maja sens:
Swoja droga jak juz Marciniak faktycznie sie ustosunkowal to szkoda ze pominal fragment gdy wypomniano Surmie i Lyczmanskiemu, ze gadaja glupoty. No ale kto by sie spodziewal. Brakowalo jeszcze zeby Kosowski zabral glos w tej sprawie i byloby piekne combo.



