dziwnie to rozegrali. nawet jak ktos przyjdzie, to dalej bedzie tylko jeden srodkowy napastnik zamiast dwoch, ktorzy powinni byc w kadrze. wiem ze beda pewnie probowac ratowac sie gordonem albo adeyemim na srodku, ale nie sadze zeby to wypalilo
no i przede wszystkim kto mialby byc tym napastnikiem? bieda straszna na rynku. zafiksowali sie na alvareza, ale atletico go nie pusci. ja na dzisiaj poszedlbym po mikautadze



