Ferran potrzebował średnio ze czterech dobrych okazji by jedną trafić. Miał rok kontraktu i sprzedajemy go za 50 baniek.
Ciężko nie uznać tego za dobry deal... ale no właśnie. Pod warunkiem że ktoś przyjdzie na 9-kę na poziomie. Aż mi się nie chce wierzyć by nikt miał nie przyjść.



