Z rzeczy najważniejszych, to podejście do Unii i mniejsza chęć do rozdawnictwa. Wszyscy wiedzą, że 800+ się już nie zlikwiduje, ale przynajmniej nie wyskakują z pomysłami jak pensja minimalna na 3 lata za nowe dziecko. I wiem, że to już nie PiS, ale nie łudzę się, że po dojściu do władzy nie będą razem rządzić. Co do Unii, to PiS niby taki antyunijny, a podpisują wszystko jak leci, tylko przy okazji kłamią w żywe oczy, robią masę wrogów i blokują fundusze.
Mniej ważne, ale kolejny powód to kościół. Nie łudzę się, że przejdziemy na finansowanie religii w stylu niemieckim w ciągu najbliższych 20 lat, ale nie chcę rządu, który to oddala, czy pompuje pieniądze w Rydzyka. Z innych mniej ważnych powodów to związki partnerskie, aborcja, eutanazja, etc. Mimo, że mój światopogląd nie pokrywa się z KO zbyt mocno, to jednak z PiSem rozjeżdża się tragicznie.



