Kolega chyba ma krótką pamięć, jeśli twierdzi, że PiS ogarniał gospodarkę. Ile to tam było tej inflacji w szczytowym momencie? 18%? Budżet pozornie ogarnięty w cyferkach przez stworzenie olbrzymich "funduszy pozabudżetowych". Od wprowadzenia zrównoważonego socjalu (500+ od drugiego dziecka) bardzo szybko przeszli do absurdu (dopłaty do kredytów hipotecznych, 800+ na każde dziecko bez ograniczeń, dwie emerytury ekstra, obniżenie wieku emerytalnego z powrotem do jego nierówności, a Mati już chciałby iść jeszcze dalej). Polski Ład, który przeciętnemu obywatelowi zabrał odliczanie składki zdrowotnej (dziś 9%!) od dochodu. Wymieniać dalej?
A teraz PiS to partia z twarzą Przemysława Czarnka, który prowadzi narracje antyeuropejskie i antynaukowe - gość, który był Ministrem Edukacji i Nauki, a jego "sukcesy" na tym stanowisku strach wymieniać.
Na KO nie głosowałem i nie głosuję, ale w przypadku Tuska wiem jedno - z nim jest spokojniej, bo nie tworzy sztucznych wrogów z całych grup społecznych i naszych sojuszy politycznych jak PiS. Gość nie zrobi niczego kluczowego. Kiedyś zrobił (np. w kwestii tego wieku emerytalnego), przegrał wybory i stał się politykiem cyniczno-pasywnym. Dlatego na niego nie głosuję, ale ta pasywność to nadal jest lepiej niż PiS, bo z nim zasadniczo nie zgadzam się prawie we wszystkim.
Lewicę i powody, by na nią nie głosować, dobrze podsumował Chlopaczek - to jest partia dla kobiet i tylko dla kobiet, a jeśli dla mężczyzn to tylko tych LGBT. Dobrze też podsumował coś innego. Jak jesteś ogarnięty, to 99% tematów politycznych to jest szum informacyjny, który na Twoje życie bezpośrednio nie wpływa. Stąd pozwoliłem sobie wspomnieć tutaj o tym OKI, bo to jeden z niewielu wyjątków, przeciwko któremu głosowali tylko Razemki (bo to do unikania podatków przez bogoli hehe).



