Cały Wrocław w koszulkach United, Milanu znacznie mniej i wydaje mi się, że to w dużej części i tak byli Włosi, a nie Polacy. Na stadionie też Manchester znacznie głośniejszy.
Co do gry - [ch**], dupa i kamieni kupa.
Tak czy siak, fajnie było zobaczyć piłkarzy pokroju Bruno, Modricia czy Maguire’a. Wrocław też absolutnie przepiękny, chyba największa i najładniejsza szeroko rozumiania stara zabudowa w Polsce, może z wyjątkiem Krakowa.



